Historia ta opowiada o pielęgniarce Rosemarie Wilding, której działania można nazwać śmiało skandalicznymi, a lokalne media nazywają ją dodatkowo beznadziejną i niekompetentną.

Sprawa została zgłoszona do Rady Pielęgniarstwa i Położnictwa (NMC) 6 Stycznia 2019 roku.

NMC postawiła jej 24 zarzuty główne oraz kilka zarzutów podrzędnych. Przed sądem udowodniono 17 z nich, a kobiecie odebrano prawo do wykonywania zawodu na 12 miesięcy.

W toku śledztwa okazało się że pani Wilding nie odnotowywała zmian w częstotliwości akcji serca niemowląt, przeoczyła kilkukrotnie znaki ostrzegawcze dotyczące sepsy u ciężarnych matek i miała duże nieścisłości w dokumentach.

Pamiętajcie – jeśli widzicie jakieś nieścisłości w pracy służby zdrowia, zgłoście je jak najszybciej do NMC.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.