W sumie to się nie przedstawiłam, z wyuczonego zawodu jestem chemikiem, a moją pasją jest psychologia, szczególnie w dziedzinie seksu. Uwielbiam to połączenie, bo pozwala mi ono zrozumieć siebie na innej płaszczyźnie niż tylko emocje. Seks, moi drodzy, to jest jedna, wielka chemiczna orkiestra, która gra w naszym ciele, i przy okazji miesza nam w głowach. Na pewno słyszeliście, że zakochujecie się szybciej po seksie, albo bardzo ciężko wyjść z toksycznego związku, bo przecież seks taki mega. Pośpieszam wam więc powiedzieć, że to jak się zachowujecie w czasie seksu i po nim, to nie jest problem z Wami – to po prostu chemia i tak ma (prawie) każdy.

Zacznijmy może od zrozumienia, co tak na prawde się dzieje:
✨ na poczatku, podwzgórze jest odpowiedzialne za wydzielanie hormonów i będzie bardzo ciężko pracowało gdy się podniecisz
✨ u mężczyzn, wytwarza się wazopresyna, która rozpoczyna mechanizmy “gonitwy” za kobietą
✨ u kobiet zaś, wzrasta poziom hormonu lutenizującego (ten sam hormon, który wydziela się przy owulacji), który sprawia, że się podniecasz
✨ potem wytwarza się dopamina, neutoransmiter który sprawia, że chcemy gonić za przyjemnością i dreszczykiem emocji; jest ona również kluczową substancją, która zalewa nasze cialo i uaktywnia układ nagrody (to ona sprawia, że się uzależniamy)
✨ następny jest tlenek azotu, który pomaga w przepływie krwii (erekcja, lubrykacja i te inne piękne rzeczy)
✨ noradrenalina i norepinefryna przyspieszają bicie serca, polepszają libido i również pomagają z erekcją
✨ Wytwarza się również testosteron, jego stężenie jest większe u mężczyzn niż kobiet i jest odpowiedzialny za podwyższenie libido i za proces wytwarzania uczuć i przywiązania – im więcej mamy go w naszym układzie, tym mniejsze jest prawdopodobieństwo zakochania się
✨ ciałko migdałowe w mózgu jest odpowiedzialne za kontrolę naszych emocji, wyjątkowo działa nadprogramowo u kobiet, gdzie jest odpowiedzialne za kreowanie uczuć do partnera_ki; ta struktura jest również odpowiedzialna za pamięć, więc może przypomnieć nam o dawnej traumie i uaktywnić tzw “fight or flight response”, czyli reakcję walki lub ucieczki, która jest mechanizmem obronnym organizmu
✨ potem, ten piękny narkotyk miłości, oksytocyna, się uaktywnia, która jest odpowiedzialna za przywiązanie, emocje i wszystkie uczucia zwiazane z miłością
✨ podczas orgazmu wydziela się prolaktyna – mężczyźni dzięki niej czują się śpiąco, a kobiety mniej, ponieważ są do tego bardziej przyzwyczajone, ponieważ prolaktyna wytwarza sie przy produkcji mleka
✨ serotonina – kolejny neurotransmitter, który pomaga się połączyć ciału i umysłowi, jest to hormon szczęścia – w czasie seksu nasze ciało ma go pod dostatkiem
✨ ostatnią substancją są endorfiny – są one odpowiedzialne za odczuwanie szczęścia i są naturalnym środkiem przeciwbólowym i przeciwstresowym, w czasie seksu jesteśmy nim zalewani (wiec wymówka o bólu głowy nie ma szansy przejść)

Wydaje mi się, że świadomość tego pomoże nam zrozumieć to, co dzieje się w naszych głowach w czasie seksu. Tak, mężczyźni prawdopodobnie będą chcieli spać po seksie (prolaktyna), a kobiety będą chciały się przytulać (oksytocyna); mężczyznom łatwiej jest uprawiać seks bez uczuć (więcej testosteronu), ale da kobiet już niestety nie jest tak łatwo. Jeżeli przydarzyło nam się coś traumatycznego i będziemy sobie o tym przypominać w czasie seksu, jest to związane z ciałkiem migdałowym i trzeba to przepracować. A czemu chcemy tak bardzo uprawiać seks? No cóż, te endrofiny, serotonina i dopamina sprawiają, że chcemy więcej, więcej i więcej… I nie myśl, że jest coś z Toba “nie tak”, bo szybko się zakochujesz po seksie, albo facet Ci zasypia, zamiast okazywać ci czułość. To jest po prostu chemia…

Michalina Piekarska, sex coach
IG: @kinkyandempowered
E-mail: Michalina.piekarska@gmail.com

One thought on “Chemia, biologia i cała reszta, czyli co się dzieje z nami podczas seksu”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.